Nurt wiosłami, aż morze pokryło się pianą.

Jam wtedy miednym nożem krąg wosku na części

Krajał drobno i gniótł z nich gałki w silnej pięści;

Wosk prędko stał się miękki, już samym gnieceniem,

Już rozgrzany gorącym Heliosa promieniem;

Co zrobiwszy, każdemu zalepiłem słuchy742.

Potem do mnie się wzięto; związali mnie druhy

Do masztu powrozami za nogi i barki

I wziąwszy się do wioseł, gnali okręt szparki.

A gdyśmy się zbliżyli do wyspy tej brzegu,