Bym nie drgnął; lecz jeżeli owe więzy skręcę

Lub zawołam: Puszczajcie! — odmówcie posłuchu

I mocniejszymi pęty skrępujcie co duchu741. —

Tak więc część przepowiedni zwierzyłem drużynie.

Okręt nasz, gnany wiatrem, pod ostrów podpłynie

Dwóch Syren, a wtem naraz wiatr ucichł i wodne

Fale się wygładziły jak niebo pogodne:

Któryś bóg je uciszył. Poskoczyli nagle

Towarzysze na nogi, aby zwinąć żagle

I na dnie łodzi złożyć; po czym rozbijano