Jak i mnie powierzoną zawsze błogosławił.

Pan mój pewnie nie z próżnym byłby mnie zostawił —

Lecz zginął! Niechby raczej przepadł ten ród wraży

Heleny! Przezeń tylu padło już mocarzy!

Bo i on poszedł krzywdy Atrydowej mścić się

Pod Ilion koniorodny, z Trojanami bić się”.

Rzekłszy to objął chiton830 kawałkiem rzemyka,

I tak do prosięcego poskoczył chlewika,

Wybrał parę i zarżnął, jak trzeba przyładził,

Osmalił i pokrajał, i na rożny wsadził.