Li868 Pejsistrat wczasowi poddał się sennemu,

Bo Telemach już nie spał. On przez całe noce

Nie sypia, tak się myślą o ojcu kłopoce.

Więc Atene doń rzekła, stając u wezgłowi:

„Nie siedź tu, Telemachu, i śpiesz ku domowi!

Odbiegłeś od majątku, w zamku twoim siedzą

Wyuzdane zuchwalce, a nuż wszystko zjedzą

I mieniem się podzielą? Wrócisz poniewczasie!

Więc Menelę grzmigłosa błagaj, niech nie pasie

Dłużej cię, a odsyła, byś mógł zastać doma