Matkę cną, gdyż jej własny ojciec869 się nie sroma870,

Toć i bracia, nastawać na nią, by wybrała

Na męża Eurymacha, któremu stąd chwała,

Że hojny i od innych bogatsze wniósł wiano.

Nie dajże, by ci z domu jaki skarb zabrano;

Wiesz przecie, co niewiasta w sercu swoim chowa:

Z kim pójdzie, temu wszystko oddać już gotowa,

A o dziatwę swą pierwszą i o nieboszczyka,

Miłego niegdyś, nie dba, serce im zamyka.

Przeto wracaj ład zrobić, zdać rządy domowe