Na wiernej i roztropnej służebnicy głowę,

Nim z ręku bożych weźmiesz zacną połowicę.

Lecz jeszcze mam ci zwierzyć jedną tajemnicę:

Zasiedli na cię z gachów najtęższe junaki,

W cieśninie, która dzieli Samos od Itaki,

I chcą cię w drodze zabić, nim do dom powrócisz.

Lecz ty podal871 od wysep łódź swoją odrzucisz,

A nocą płynąć będziesz. Bóg, który cię broni

I strzeże, dobrym wiatrem żagiel twój pogoni.

Wszakże dotarłszy brzegów itackich już blisko,