Zaprząc konie! Przed nami droga, nie wywczasy”.

Na to mu odpowiedział Nestoryd: „Co? Tobie

Chce się jechać? Lecz z jazdy ponoś nic na dobie;

Któż wyjeżdża w noc ciemną? Czekaj blasku zorzy,

Niech pierwej podarunki w rydwanik nam włoży

Menelaj, syn Atreja — z męstwa świat go sławi —

Niech nas grzecznymi słowy pożegna, odprawi;

Przybysz bowiem rad chowa pamięć gospodarza,

Co go przyjmie gościnnie i hojnie obdarza”.

Rzekł, i rychło Jutrzenka w złotym błyska stroju.