Do wioseł się rzucili i zasiedli rzędem.

Gdy był gotów, na tylnym okrętu pokładzie

Jął odprawiać ofiarę Atenie Palladzie.

Wtem stanął przed nim jakiś przychodzień z daleka,

Z Argos, skąd aż tu uciekł, zabiwszy tam człeka.

Wieszczkiem był i potomkiem po Melampie owym,

Co ongi mieszkał w Pylu, słynnym owiec chowem,

Bogaczu, co rozliczne dwory miał i włości,

Lecz się przeniósł gdzie indziej, gwoli885 zuchwałości

A i pychy Neleja, gdyż ten pan zuchwały