Już czuję, jaką przyjdzie odbyć z nim przeprawę:

Starzec to popędliwy; sam on tutaj wpadnie,

Naciśnięty przez niego nie wymkniesz się snadnie883.

Już go widzę, jak przyjdzie i zmiesza ci szyki”.

Powiedziawszy to, zaciął grzywiaste koniki,

Przez gród Pylu przejechał, stanął przed mieszkaniem.

Telemach zaś na swoich wołał z naleganiem:

„Ładzić884 nawę, a żywo, towarzysze mili!

Wsiadać i dalej w drogę, nie traćmy ni chwili!”

Posłuszni, rozkaz jego wykonali pędem,