Jest wyspa Syria, może wiesz o niej z posłuchu,

Leży w górze Ortygii, na słońca zwrotniku,

Niewielka, ale żyzna. Owiec tam bez liku

I bydełka, i winnic, i zboża się chowa,

Głód nie znany i nigdy zaraza morowa

Biedne ludzie nie trapi914, lecz gdy wiek zgrzybiały

Przyjdzie na nich, Artemis ze swoimi strzały,

Toż Apollon ów łucznik pojawia się boży,

Strzelają i strzał cichy nieznacznie umorzy.

Na wyspie dwa są miasta, kraj ma dwie połowy,