Byś rodziców i gniazdo własne obaczyła?

Bo rodzice twe żyją i w dobrym są stanie. —

Niewiasta tę odpowiedź dała na pytanie:

— Zgoda, byle mi twoi poprzysięgli święcie,

Że mnie do dom odstawią całą na okręcie. —

Rzekła, oni przysięgli, że ją tam odwiozą,

Wszyscy najświętszych ślubów związali się grozą,

A ona znów związała ich takimi słowy:

— Milczeć! Niech nikt z załogi nie śmie okrętowej,

Choć słówkiem mnie zaczepić, czyli915 mnie tam w mieście,