Wcale917 bystra chłopczyna, do mnie przywiązana,

Pójdzie ze mną na okręt — możecie zań duży

Okup dostać, gdziekolwiek trafi się w podróży. —

Tak rzekła i do dworu odeszła z powrotem.

Fenicjanie rok jeszcze siedzieli tam potem,

Skupując do okrętu zewsząd towar mnogi.

A gdy statek ładowny gotów był do drogi,

Zaraz jeden z nich przyszedł do onej kobiety

Na dwór mojego ojca, człek w ciemię nie bity.

Bo naszyjnik wziął z sobą złoty, bursztynowy.