Ręczę, że niezadługo chwila ta nastąpi.

Wtenczas gniewem wybuchnie, przeciw nam wystąpi,

Winiąc o skrytobójstwa zamach, choć chybiony;

Gwałt ten przez wszystkich zgoła bywa potępiony.

To złe na nas się skrupi: z ojczyzny wypędzą

I każą na obczyźnie łamać się nam z nędzą.

A więc pierwej go zgładźmy, gdzie bądź w ręce wpadnie,

Czy na wsi, czy tu w mieście, a potem przykładnie

Podzielim się majątkiem. Matce się przeznaczy

Zamek oraz mężowi, którego wziąć raczy.