„Oby to, coś rzekł, gościu, stało się w istocie!

Jakżeż bym gościnnością i darami w złocie

Nagrodziła! Szczęśliwym człekiem by cię zwano”.

W ten sposób tam o różnych rzeczach rozmawiano.

Gachy zaś, zgromadzone w podwórzu zamczyska,

Bawili się ciskaniem oszczepu i dyska

Na miejscu zwykłych igrzysk pięknie brukowanym.

Lecz kiedy na południu z bydłem pospędzanym

Z łąk wracali skotarze976, wiodąc je za sobą,

Rzekł do nich keryks977 Medon, który swą osobą