Wyżebrać i nakarmić żołądek zgłodniały”.

Odpowiedział mu Odys, w nieszczęściu wytrwały:

„Chętnie wszystko opowiem i prawdę wynurzę

Rozumnej Penelopie, Ikariowej córze,

Bom go znał, bo z nim równa przypadła mi dola.

Jednak straszy mnie więcej tych gachów swawola

I zuchwałość, w żelazny strop nieba bijąca.

Ot, teraz, za cóż tamten tak mnie w bark potrąca,

Przechodzącego izbę bez żadnej złej myśli?

A Telemach lub drudzy czy mi w pomoc przyszli?