W skok też keryksów do dom po podarki słano:

Od Antinoja szatę cudnie wyszywaną

Przyniesiono, dwanaście w niej złotych pętliczek;

Od Eurymacha przyszedł piękny naszyjniczek

Szczerozłoty, z bursztynem, co jak słońce lśniący;

Od Eurydama parę kolców wniósł służący:

Misternej to roboty, trójgwiezdne wisiory;

Zaś od Pejsandra, syna króla Polyktory,

Łańcuch jej przyniesiono na szyję ozdobny.

Zgoła każdy z nich złożył podarek osobny.