A ogłoszę, co z głębi do ust mi się ciśnie:

Jakiś bóg tego człeka przysłał tu umyślnie;

Bo ta jasność w tej izbie, jeśli wzrok nie zwodzi,

Nie od ognia, od jego łysiny pochodzi”.

Po czym się do Odysa zwracając: „A nużby

Wziąć ciebie za parobka? Czy zdasz się do służby

Gdzie tam na wsi? A dobrym mytem1030 bym nagrodził:

Sadziłbyś cień dające drzewa, płoty grodził,

Strawę, wino dostaniesz, co dzień będziesz syty,

Przyzwoicie obuty i dobrze okryty.