Na to odrzekł Odysej: „Królowo! Zaiste

Nie wiem, czy kto jest taki na ziemskim przestworze,

Kto by-ć ganił! Twej sławie nic sprostać nie może,

Jak sławie tego króla, co cześć bogom składa,

Co rozlicznym narodem dzielnych mężów włada

I sprawiedliwość pełni. Jemu ziemia czarna

Rodzi owoc, pszeniczne i jęczmienne ziarna,

Mnoży trzody, a morze ryb daje do syta;

Pod mądrym panem ludu pomyślność zakwita.

Lecz w tym domu o rzeczy rozpytuj mnie inne,