Nieruchome, chowały w sobie łzy ukryte.

Więc gdy ona ten potok żalów swych wylała,

Wszczęła znowu rozmowę i odpowiedziała:

„Gościu mój! Chcę cię spytać o szczegóły różne:

Czyś naprawdę ugaszczał te druhy podróżne

Wraz z mym mężem u siebie, jak to z ust twych słyszę?

Mówże, jak on wyglądał, i jak towarzysze?

I jakie mąż mój suknie wtedy miał na sobie?”

Odparł wtedy Odysej: „Ciężko mi na dobie

Przypomnieć, jak wyglądał i jakie miał szaty,