Mnie zaś wprzódy wyprawił z nawy tesprockiemi,

Które właśnie wysyłał na Dulichion pszenny.

Pokazał mi też Fejdon Odysa skarb cenny,

Złożony w domu króla; tych bogactw tam było

Tyle, żeby i dziesięć pokoleń z nich żyło.

Sam zaś Odys, jak mówił, miał się do Dodony

Odprawić, by usłyszał, co dąb poświęcony

Kronionowi o losach jego mu nagada,

W jaki sposób w Itace stanąć mu wypada:

Czy jawnie w swej postaci? Czy w przebraniu, skrycie?