Ni głosem nie był żaden, tak jak ty, z Odysem

Podobniutki!”

Jej na to rzekł Odysej: „Matko!

Od tych, którzy nas znali, słyszałem nierzadko,

Że wielkie podobieństwo jest pomiędzy nami.

Więc to prawda, i wzrok twój wcale cię nie mami”.

Tak rzekł, a starka miednik1066 wraz przyniosła śliczny

Do nóg mycia, i wlała w niego zdrój kryniczny,

Przymieszawszy coś wrzątku. Odys przy ognisku

Usiadł, lecz się odwrócił w ciemność od połysku,