— Jeżeli panowie się zgodzą — rzekł Fryderyk.
Wszyscy skłonili głowy, ale Lucjan dostrzegł w oczach błyski zawiści.
— Ja zatrzymuję Operę, Włochów338 i Operę Komiczną — rzekł Vernou.
— Zatem Hektor weźmie wodewile — rzekł Lousteau.
— Jak to! Ja wcale nie będę miał teatrów? — rzekł drugi z dziennikarzy nieznanych Lucjanowi.
— Więc dobrze, Hektor zostawi ci Variétés, a Lucjan Porte-Saint-Martin — powiedział Stefan. — Oddaj mu Porte-Saint-Martin, durzy się jak wściekły w Fanny Beaupré — rzekł do Lucjana — weźmiesz w zamian Cirque-Olimpique. Ja będę miał Bobino, Funambules i panią Saqui... Co mamy do dziennika na jutro?
— Nic.
— Nic?
— Nic.
— Panowie, wystąpcie świetnie na mój pierwszy numer. Baron du Châtelet i jego rybka nie starczą na dłużej niż tydzień. Autor Samotnika już zużyty.