A ja sobie i Muzom pieśń tę ajolską217 kształcę.
Jeśli na miano wieszcza zasłużyłem z twej strony
wierzę, iż sławą moją uderzę w nieboskłony.
Pieśń I, 5 (Quis multa gracilis te, puer...)
Do Pyrry
Cóż to za chłopiec, różą woniejący,
Pieści się z tobą w chłodnym cieniu groty
I tchnienie traci w pieszczocie gorącej,
A ty swe złote rozpuszczasz uploty
Na białe giezło218? Hejże — nieszczęśliwy!