córą lasów, ty sosno pontycka241,
chlubić chcesz się daremną nazwą i rodem twoim,
majtek jednak wystraszon zgoła nie ufa statkom,
nawet zdobnym barwami.
Strzeż się, wiatrów igraszką być nie chcąc!
Ty, co niesmak i kłopot ongi wzbudzałaś we mnie,
teraz troskę mi wielką z szczerą tęsknotą sprawiasz,
mijaj morza rozlane
wokół światłem błyszczących Cykladów242!