Więc należną biesiadę wypraw Zeusowi, długą

zaś żołnierką znużone boki wyciągnij sobie

tu, pod moim wawrzynem;

nie szczędź dzbanów dla ciebie schowanych!

Puchar winem napełnij, w którym się troski topią,

polej głowę pachnidłem z muszli obszernej!... Któż się

stara, aby z selery304

wilgnej, albo też z mirtu spleciono

wieńce?... Kogoż ogłosi Wenus305 sędzią pijących306?...

Edończykom307 w Bachusa308 szale ustąpić nie chcę!