Więc należną biesiadę wypraw Zeusowi, długą
zaś żołnierką znużone boki wyciągnij sobie
tu, pod moim wawrzynem;
nie szczędź dzbanów dla ciebie schowanych!
Puchar winem napełnij, w którym się troski topią,
polej głowę pachnidłem z muszli obszernej!... Któż się
stara, aby z selery304
wilgnej, albo też z mirtu spleciono