Od królewskich piramid sięgający wyżej;

Ani go deszcz trwający, ani Akwilony479

Nie pożyją480 bezsilne, ni lat niezliczony

Szereg, ni czas lecący w wieczności otchłanie.

Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie

Poza grobem. Potomną sławą zawsze młody,

Róść481 ja dopóty będę, dopóki na schody

Kapitolu482 z westalką483 cichą kapłan kroczy.

Gdzie z szumem się Aufidus484 rozhukany toczy,

Gdzie Daunus485 w suchym kraju rządził polne ludy,