nie masz tam intryg ni gniewów, ni plotek, ni podłej zawiści,

forów nie dają bogatszym ni mędrszym, lecz każdy tam znajdzie

miejsce dla siebie”. „Ech, szklisz10! Uwierzyć trudno tej bajdzie”.

„Ależ to prawda!” „Więc staraj się o nią: mocą swych zalet

zdołasz go podbić... On do współczucia łatwo się nagnie,

tylko się droży z początku. Nie zaśpię gruszek w popiele11:

dziś jeszcze służbę przekupię... cóż, trzeba sięgnąć do kalet12!

Jeśli mnie z kwitkiem odprawią, trudnościm się jeszcze nie przeląkł:

chwilę stosowną wypatrzę, na drodze zaczepię go śmiele,

odprowadzę... Bez pracy wszak nie ma kołaczy!”. W rozterce