Chłód się roztapia w powiewach ze wschodu, a wiosnę zabija4
lato, co znika niebawem,
gdy jesień owoconośna rozdaje swe plony, a po niej
leniwa5 zima powraca.
Lecz księżyc6, co pędzi po niebie, odzyska to, co utracił,
my zaś, Torkwacie! gdy wpadniem
tam, gdzie jest ojciec Eneasz7, gdzie Tullus8 bogaty i Ankus9,
prochem i cieniem jesteśmy.
Któż ci tam powie, czy dobę jutrzejszą bogowie dorzucą
do dzisiejszego nam życia?