Ileż to lepiej rozpoczął ten, co dorzecznym jest zawsze:
«Męża opiewaj mi, Muzo, który po Troi zdobyciu
błądząc, niemało narodów widział zwyczaje i grody72».
Ten z błyskawicy nam dymu nie chce pokazać, lecz z dymu
światło73, by potem uroku pełne przedstawić nam cuda,
Antifata74 i Scyllę75, razem z Cyklopem76 Charybdę77.
Zgonem Melagra78 nie zacznie przecież powrotu Diomeda79,
ani też wojny trojańskiej od podwójnego tam jaja80;
zawsze do końca się śpiesząc, w środek wypadków, jakoby
znane mu były, porywa swego słuchacza, opuszcza