niżbyś miał pierwszy wprowadzić przedmiot nieznany, nietknięty.

Własność, choć wspólna, wyłącznie twoją się stanie, gdy w kołach

zbyt pospolitych, otwartych wszystkim, nie będziesz się kręcił,

ani, zbyt wiernie tłumacząc, słowa oddawał dosłownie

gdy, naśladując, nie wpadniesz w obręb tak ciasny, iż z niego

wstyd by ci albo plan dzieła nie dał już nogi wyciągnąć.

Ty zaś nie zacznij, jak zaczął kiedyś ów pisarz cykliczny:

«Losy Priama opiewać będę i wojnę przesławną!»

Tak rozdziawionej cóż gęby potem godnego nam powie?

Wszakże ta góra w porodzie myszkę maleńką ulęże71.