jak jest i męstwem i bronią, gdyby każdemu z poetów

nie przykrzyło się gładzić wierszy cierpliwie i długo.

Wy więc, Pompila116 potomki! dzieła nie chwalcie, którego

w karby nie wzięły i długa praca, i liczne poprawki,

nie okrzesawszy dziesięćkroć, aż do zupełnej ogłady...

Zapał wrodzony Demokryt117 zowie szczęśliwszym od sztuki

pełnej mozołu i trzeźwych wieszczów z Parnasu118 wyklucza;

przeto niemała poetów zgraja paznokcie i brodę

zwykła zapuszczać, ustronia szukać i łaźni unikać,

wartość i tytuł poety bowiem uzyska, kto nigdy