sprawach pomierny, choć nie ma przecie tej świetnej wymowy133,

jak Messala134, ni tyle umie co Aulus Kascellius135,

bez wartości jednakże nie jest; poetom ni bóstwa

być miernymi nie dadzą, ani księgarnie, ni ludzie.

Jak, wśród rozkosznej biesiady, dźwięki niesfornej muzyki,

mak słodzony sardyńskim miodem136 i stęchłe olejki

niesmak sprawiają, bo mogła uczta też bez nich się obyć,

tak i poezje stworzone na to, by krzepić umysły,

gdy się cokolwiek ze szczytu zwichną, spadają aż na dół.

Kto na szermierce się nie zna, Marsa137 niech pole omija;