czegoś nie wydał; na powrót, coś raz wygłosił, nie wróci!...
Wieszczek ów Orfej139, pośrednik bogów, przeć ludzi żyjących
w lasach od mordów i sprośnej strawy powstrzymał; dla tego
głoszą, że lwice i wściekłe umiał łagodzić tygrysy;
wszakże Amfion140, jak mówią, twórca tebańskiej warowni,
skały, gdzie zechciał, tam wodził brzmieniem swej lutni żółwiowej
i pochlebnymi prośbami. Mędrców to kiedyś rzecz była
od publicznych odróżniać sprawy prywatne, od świeckich
święte, niesforne ukracać śluby, dać prawa małżonkom,
miasta budować, na taflach prawa wyrzynać drewnianych.