coś na głowę niewinną pana się zwalić miało,
na mym polu postawił, pewno kolchidzkich jadów3
i wszystkiego się dotknął,
co gdziekolwiek jest grzechem i zbrodnią.
Czego trzeba unikać, tego się ustrzec każdej
chwili, trudne zaiste dla nas zadanie! Wstręt ma
żeglarz, ślepych skądinąd się losów
nie lękając, a żołnierz boi się strzały Partów6,
ich ucieczki tak nagłej7, Partów zaś straszy siła