Pieśń II, 20 (Non usitata nec tenui ferar...)
Do Mecenasa1
Ni zwyczajne ni cienkie pióra mnie wzniosą, wieszcza
dwukształtnego2 przez płynny eter; już dłużej bawić
tu na ziemi nie myślę,
lecz nad wszelką już wzniósłszy się zazdrość,
miasta nasze porzucę... Ja, co pochodzę ze krwi
biednych ojców, którego zwykłeś przyzywać, drogi
Mecenasie3! nie umrę,
ani Styksu4 mnie woda na wieki