musisz wreszcie porzucić;
dziedzic stosy twych skarbów zabierze.
Wszystko jedno, czy jako bogacz, swych przodków nawet
od Inacha5 wywodząc, skonasz, czy jako biedak
z gminu zemrzesz na dworze,
Orku6 bezlitosnego ofiara.
Wszystkich razem na jedno miejsce nas pędzą, wszystkich
los obraca się w urnie, z której wypadnie później,
albo rychlej, by w łodzi7
nas umieścić na wieczne wygnanie.