Tam gdzie sosna ogromna z białą topolą swoje

cienie łączy gościnne, szerząc gałęzie wokół,

i gdzie w skośnym strumyku

z trudem wartka się woda przedziera,

tam każ wino, pachnidła znosić i róż zbyt krótko

trwałe kwiaty, dopóki lata, majątek oraz

czarna nitka podziemnych

prządek z życia korzystać pozwolą.

Lasy, któreś zakupił, miejską siedzibę twoją,

dworek wiejski, żółtego Tybru zroszony nurtem,