sycylijskie biesiady
pewno smaku słodkiego nie sprawią,
snu mu lutni lub ptaków śpiewy nie wrócą... Sen ów
lekki nie ma do niskich chatek rolników wstrętu,
ni do brzegów cienistych,
ni do Tempo6, doliny wiaterków.
Pragnącego co dosyć ani burzliwe morza
niepokoić nie będą, ani gwałtowny zapęd
Niedźwiedzicy na niebie
zachodzącej7 lub Koźląt wschodzących,