ani gradem sieczone piękne winnice, ni też

pola często zawodne, których się drzewa skarżą

raz na zalew, to znowu

na skwar słońca lub mrozy szkodliwe.

Czują ryby, że groble, dążąc daleko w morze,

ich dziedzictwo zmniejszają... tutaj spuszczają bowiem

przedsiębiorcy z czeladzią

i właściciel znużony już ziemią

na dno głazy spajane. Postrach i Groźby jednak

pną się w górę za panem, czarna zaś Troska z galer