O! Gorzko w kraje ducha wyciągać ramiona,

Tkwiąc w lodach wyziębienia i stępionej wiary,

Kędy myśl tęskną wabią cudowności czary,

Gdy zmysłowym łańcuchem skuta myśl stępiona!

Lecz człowiek ma sam w sobie myśli i swe głębie,

Co mu staną na wieczność za krzywdy i bole38;

One mu niosą duszę w niebo, jak gołębie

Rydwan bogów, w poloty chmur chyże, sokole,

I one z nim zostaną, a z nimi do końca,

Wszystko, co w nas szlachetne, czerń myśl bolejąca.