Ni spokrewnienia wilków z słabych owiec rodem!

Gdzieniegdzie w wyższym tworze, dla zaokrąglenia

W cienie ozdobne światło rzucić się opłaci:

Czy myśli kolorytem kreślisz gaj zielony,

Czy Diany6 ołtarze lub dźwięki strumienia,

Co dzwoniąc, szklaną falą na kamień z kamienia

Przebiegają niw polnych kobierzec zielony,

Czy wreszcie siedmiobarwny łuk tęczy chcesz skreślić,

Lecz ozdoby się rodzą, o nich nie trza7 myśleć.

Może oddać potrafisz cyprys rozżalony,