Z gardła Ryszarda i szept wyłamywał

Z zamarłych Tassa warg? O, kto?

Nieprzeobrażon10 przez wszystkie przemiany,

Czarodziej, nigdy nieoczarowany,

Nieporuszony, co rwał nas na strzępy,

Bardzo daleki, choć zdał się najbliższy,

I bardziej obcy w sobie, niż ktokolwiek,

Najsamotniejszy ponad samotnymi,

Wysłannik przed wszystkimi, bezimienny

Pana nad Pany zwiastun ów: najsroższy.