Niezapomniany nigdy — Dolo — Kresie —

O, tajemnicze życie! Mroczna śmierci!

Jak się o niego życie pasowało12,

Nigdy nie mogąc oplątać go w sekret

Lubieżnych przeobrażeń! Jak trwał zawsze!

Jakże królewsko sprostał! Jak się oparł,

Chłopięco szczupły. O, maleńka dłoni,

Siłą napięta, nad kruchością ramion!

O, głowo drobna, źrenico ptaszęca,

Gardząca wiekiem starczym i młodością,