Jak szaty luźne mieniając4 postaci.

Mieczami, które wirowały młyńcem,

Tak szybko, że nie postrzegł nikt ich ostrza,

Sam siebie krajał w kawały: być może

Jedną połową był Jago5, a druga

Szlochała w błaźnie, marzycielu gorzkim.

A ciało jego było jak zasłona

Zaczarowana, w której fałdach rzeczy

Mieszkają wszystkie: i tam sięgał po nie,

Wydobywając stwory i zwierzęta