Na mostku: szeptem, a przecie ta drobna

Rozmowa wiekuista, niezniszczalna

Jest jako gwiazdy w dali. Krzyż swój dźwiga

I mówi jeno: «Matko moja!» patrząc

W jej oczy, Ona: «Ach, mój Synu miły!»

Odrzeka. — Oto niebiosa i ziemia

Na nowo gadać poczynają nieme.

Po czym dreszcz zbiega znów sterane ciało:

Z westchnieniem dźwiga się przeżyć dzień nowy.

A oto brzask widmowy wstaje. Oto