— Kto, według pana, jest mądrzejszy? Pan czy pańskie dziecko, które wchodzi dopiero w świat?
Żyd poważnieje.
— Jajka zawsze twierdzą, że są mądrzejsze od kury.
— A co mówią na to kury? Czy pan zgodzi się powierzyć sześcioletniemu chłopcu swój majątek czy sklep?
— Jasne, że nie. Jeszczem nie zwariował.
— Dlaczego nie?
— Musiałbym od razu przygotować sobie torbę żebraczą.
— A cóż to? Czy sześcioletni chłopiec nie potrafi prowadzić interesu?
— Wiadomo, że nie. Brak mu praktyki.
— Dlatego chyba nie wydziela się młodym nowożeńcom od razu całego posagu. W handlu bowiem trzeba mieć praktykę. Młodożeniec stawia dopiero pierwsze kroki.