Głos tylko słychać, wzrok widzieć ponury,
Gest groźny, jakim zadziwiać przywyknął;
Wtem, kiedy wspomniał helikońskie córy366,
Wskróś poruszony wicesgerent 367krzyknął:
„To mi to mówca, co się aż człek zlęknie,
Kiedy to raz wraz368 i górno, i pięknie!”
LXXXI
Szła dalsza kolej, a ojcy wielebne369,
Raźnej370 młodzieży otoczone gronem,
Zdobywały się na rady potrzebne;