Poszedł smutny, siadł w kącie i satyry pisze.

Pisz, bracie! dobre będą, piękne i zbawienne.

W drugim kącie, na losy płaczący odmienne,

Co największą pociechą strapionego gracza,

Znalazł Łukasz nieszczęsnych awantur słuchacza.

Za nic Rzymu i Aten sławne oratory,

Naówczas kiedy szuler płaczliwe perory

Rozpoczyna wybornym sposobem i kształtem:

Jakim los rozjuszony niesłychanym gwałtem

Srożył się, jak tylekroć szczęsne i wygrane,