Śmieją się z starych gratów, a jak by pobłądził,
Wyszydzają wiek dawny, nowy rzesza chwali.
Liczne przodków portrety wyrzucono z sali17,
Natychmiast, że zbyt wielka, ścieśniają gmach18 stary:
Cztery z niej gabinety19 i dwa buduary20,
Że w nich były Starego dzieje Testamentu,
Nie cierpiano szpalerów21 jednego momentu,
Wziął je sąsiad za wyżła, a za dwie papugi
Zyskał zbroję złocistą22 w zamian sąsiad drugi.
Od czasów nieboszczyka jeszcze jegomości