Inaczej wtenczas niż teraz myśleli;

Insze sposoby były, insze śrzodki.

Lepiej się działo; byliśmy weseli;

Teraz, nieczułe i gnuśne wyrodki,

Albo zbyt trwożni, albo zbyt zuchwali,

Nie ważym rzeczy na roztropnej szali.

„Moja więc rada wyzwać na dysputę

Tych, co się nad nas gwałtownie wynoszą.

Niech znają bronie jeszcze niezepsute,

Niechaj litości zwyciężeni proszą!